
Wiele kobiet ma poczucie, że „coś jest z nimi nie tak” w sferze seksualnej. Psychologia wyjaśnia, skąd bierze się to przekonanie — i dlaczego zwykle nie ma z nim nic wspólnego.
To jedno z najbardziej powszechnych, a jednocześnie najmniej wypowiadanych doświadczeń: poczucie, że „coś jest ze mną nie tak” w sferze seksualnej. Zbyt mała ochota, zbyt rzadka potrzeba bliskości, brak spontaniczności, zmienność pragnień. Psychologia mówi jasno: to uczucie rzadko wynika z realnego „problemu”. Znacznie częściej — z presji i fałszywych norm.
Skąd bierze się to poczucie? (to nie jest przypadek)
Psychologowie wskazują kilka źródeł, które nakładają się na siebie:
-
porównywanie się z innymi (jawne lub w tle)
-
narracje kulturowe o tym, „jak powinna wyglądać seksualność”
-
brak rzetelnej, spokojnej edukacji
-
przekonanie, że pożądanie powinno być stałe i przewidywalne
Efekt? Kobiety zaczynają interpretować naturalną zmienność jako defekt.
Seksualność kobiet nie jest liniowa (i nigdy nie była)
To jeden z kluczowych faktów psychologicznych, o których mówi się za rzadko.
Seksualność kobiet:
-
zmienia się w czasie
-
reaguje na zmęczenie, stres, relacje
-
bywa cykliczna
-
zależy od poczucia bezpieczeństwa
To nie „awaria”. To cecha, a nie błąd.
Dlaczego porównywanie działa tu szczególnie mocno
W przeciwieństwie do wielu innych sfer życia, seksualność:
-
rzadko jest omawiana szczerze
-
często pokazywana jest w wersji idealnej
-
bywa mierzona cudzymi oczekiwaniami
Psychologia nazywa to wewnętrzną normą zewnętrzną — gdy oceniamy siebie według standardów, które nie są nasze.
Gdy seksualność staje się obowiązkiem
Wiele kobiet zaczyna myśleć o swojej seksualności jak o czymś, co:
-
trzeba „utrzymać”
-
trzeba „naprawić”
-
trzeba „spełniać”
A presja ma dokładnie odwrotny efekt
obniża poczucie bezpieczeństwa
oddala od ciała
wzmacnia poczucie winy
Co psychologia mówi jasno (i co przynosi ulgę)
✔ Nie istnieje jedna „normalna” seksualność
✔ Brak stałego pożądania nie oznacza problemu
✔ Zmienność jest naturalna
✔ Presja jest jednym z największych wrogów bliskości
To, co często interpretujemy jako „coś ze mną nie tak”, bywa po prostu reakcją na zbyt wiele oczekiwań.
Jeśli masz poczucie, że w sferze seksualnej „coś jest z Tobą nie tak” — bardzo możliwe, że nie jest.
Zmęczenie, zmienność, cisza, potrzeba dystansu — to wszystko mieści się w granicach normalnego, ludzkiego doświadczenia.
Seksualność nie jest testem do zdania.
Jest relacją z sobą, która ma prawo się zmieniać.















