
Cisza drugiej osoby bardzo szybko przeradza się w dialog wewnętrzny: „może przesadzam”, „to moja wina”, „jestem za bardzo”. Psychologia wyjaśnia, dlaczego milczenie tak łatwo uderza w poczucie własnej wartości.
Co naprawdę uruchamia cisza
Cisza często aktywuje:
-
stare doświadczenia odrzucenia
-
lęk przed utratą więzi
-
przekonanie, że trzeba „zasłużyć” na uwagę
To nie znak słabości — to mechanizm ochronny.
Dlaczego bierzemy ciszę do siebie
Brak informacji = brak granic.
A tam, gdzie ich nie ma, pojawia się samokrytyka.
Co warto sobie wtedy przypomnieć
-
Cisza nie jest równoznaczna z oceną
-
Milczenie mówi o stanie drugiej osoby, nie o Twojej wartości
-
Brak reakcji ≠ brak znaczenia
Jeśli w ciszy zaczynasz wątpić w siebie — to nie dlatego, że „coś z Tobą nie tak”.
To dlatego, że człowiek potrzebuje odpowiedzi, by czuć się bezpiecznie.















