Nie tylko geny i kosmetyki wpływają na to, jak wyglądamy. Eksperci podkreślają, że codzienne, pozornie niewinne nawyki w domu mogą przyspieszać proces starzenia bardziej, niż się wydaje. Co robimy źle najczęściej?
1. Garbienie się podczas siedzenia
Zła postawa wpływa nie tylko na kręgosłup, ale też na wygląd szyi i owalu twarzy. Garbienie sprzyja utracie jędrności i pogłębianiu zmarszczek.
2. Zbyt mała ilość snu
Brak regeneracji natychmiast odbija się na cerze. Skóra staje się szara, a zmarszczki bardziej widoczne.
3. Przebywanie w suchym powietrzu
Ogrzewanie i klimatyzacja wysuszają skórę, co przyspiesza jej starzenie. Nawilżacz powietrza robi ogromną różnicę.
4. Mycie twarzy gorącą wodą
Choć przyjemna, gorąca woda narusza barierę hydrolipidową skóry i prowadzi do przesuszenia.
5. Brak regularnych posiłków
Wahania poziomu cukru wpływają na kondycję skóry i sprzyjają jej wiotczeniu.
6. Ciągłe dotykanie twarzy
Przenoszenie bakterii i mechaniczne drażnienie skóry pogarszają jej wygląd.
7. Wieczorne „scrollowanie” zamiast relaksu
Nadmierna ekspozycja na ekran przed snem zaburza regenerację i pogarsza jakość snu.
Wniosek: młodszy wygląd zaczyna się od prostych zmian w domu — często skuteczniejszych niż drogie kosmetyki.
Kiedy przestałyśmy czuć się „wystarczająco zadbane”? Psychologia wyjaśnia
















