Nie tylko tradycyjną reklamą marka żyje. Aby utrzymać klientów, nie mówiąc już o powiększeniu ich grona, marketerzy są zmuszeni do poszukiwania nowych kanałów komunikacji z konsumentem. To z kolei pozytywnie wpływa na rynek, ożywiając go i kreując trendy.

Marki są dziś zmuszone do poszerzania swojej oferty i wychodzenia poza standardy, do których przyzwyczaiły klientów. Przykładem są sieci drogerii, jak np. Rossmann. Nie poprzestają na udostępnianiu produktów typowo drogeryjnych, jak kosmetyki czy artykuły higieniczne, ale rozszerzają swoją ofertę o inne segmenty. W drogeriach można kupić napoje, słodycze, herbaty, artykuły gospodarstwa domowego, a nawet książkę czy wino.
Drogerie oferują także usługi, np. kosmetyczne czy fryzjerskie. Skupienie coraz bogatszej oferty sprzedażowo-usługowej w jednym miejscu to dla konsumenta wymierna oszczędność czasu, zaś liczne promocje i programy lojalnościowe kształtują zaangażowanie i przywiązanie konsumenta.
Marki atakują
Poszerzanie oferty o kolejne segmenty to tylko jeden z wielu sposobów pozyskania nowego konsumenta. Marketerzy poszukują dziś nowych sposobów dotarcia do grupy docelowej. Dlatego też marki otwierają nowe kanały sprzedaży, np. przenosząc ją częściowo do Internetu.
Dlatego marki łączą swoje siły w działania crosspromocyjne, co pozwala zwiększyć zasięg dotarcia do grupy docelowej w efektywny sposób, odchodząc od tradycyjnej formy reklamy. Takie połączenie w działaniach promocyjnych komplementarnych produktów i usług pozwala osiągnąć synergię, z korzyścią dla wszystkich: obu marek oraz oczywiście konsumenta.
















