Czy ma Pani jakąś życiową zasadę, która pomaga przy podejmowaniu ważnych decyzji?
Powtórzę się – chcieć to móc. Nie wolno się nigdy poddawać się, bo w życiu nie ma sytuacji bez wyjścia.
A czy czuje się Pani spełniona, czy może ma już Pani przed sobą kolejny cel?
Zawsze trzeba wyznaczać sobie nowe cele, aby życie miało sens i sprawiało nam przyjemność.
Co więc uważa Pani za swój największy sukces?
5 dzieci, szóste w drodze :-)
Czy w taki razie wierzy Pani w szczęśliwych singli?
Mi osobiście trudno w to uwierzyć, bo nie wyobrażam sobie swojego życia bez rodziny. Chociaż znam samotne osoby, które wydają się być całkiem szczęśliwe.

A czy jest ktoś, kogo Pani podziwia, o kim Pani mówi, że jest Pani autorytetem?
Podziwiam ludzi przedsiębiorczych i zaradnych, którzy nie boja się wyzwań i ryzyka, a jednocześnie panują nad wszystkim.
Może jest więc jakaś kobieta, która stała się dla Pani wzorem kobiety wielozadaniowej?
Na nikim się nie wzoruję. Poprzez ciężką pracę sama dla siebie staram się być wzorem.
Na kolejnej stronie ciąg dalszy wywiadu!

















