Jakie są Pani sposoby na radzenie sobie ze stresem?
Nie mam jakiegoś konkretnego sposobu. Najważniejsze, aby znać swoje priorytety i nie przejmować się błahostkami.
W związku z tym, czy miewa Pani w ogóle momenty bezsilności, bezradności?
Rzadko miewam takie momenty, dzieci to najlepsze antidotum na stres i codzienne bolączki. Bezradna czuję się jedynie w obliczu choroby moich maluchów, na co często nie mam wpływu. Ale nawet wtedy działam i robię wszystko, aby problem rozwiązać lub mu zaradzić. Zamartwianie się i tak nic nie pomoże.
Przy natłoku obowiązków nie jest łatwo to wszystko zapewne pogodzić. Ile czasu poświęca Pani na życie zawodowe, a ile na prywatne?
Jestem sobie szefem, więc nie mam sztywnych godzin pracy. Dzięki temu mogę dopasować harmonogram dnia do bieżącej sytuacji i tak zarządzać czasem, aby wykonać priorytety zarówno rodzinne jak i zawodowe.

A czy jest coś o co w swoim życiu najmocniej Pani walczyła?
O rodzinę, moją firmę oraz klub piłkarski, którego jestem sterniczką. Ale też o siebie – aby być zdrową, aby być w dobrej formie i w dobrej kondycji psychofizycznej.
Siła jest jedną z najwspanialszych ludzkich. Czy są jeszcze jakieś inne, które powinna posiadać kobieta z klasą?
Kobieta z klasą potrafi wyjść z twarzą z każdej sytuacji i ma szacunek do siebie.
Na kolejnej stronie ciąg dalszy wywiadu!

















