Życie w pojedynkę bywa ciężkie. Co mamy jednak zrobić, gdy na horyzoncie nie pojawia się nikt godzien naszego zainteresowania? W końcu mężczyźni w dzisiejszych czasach to jedynie popłuczyny prawdziwej męskości. Tymczasem my, kobiety sukcesu, chcemy prawdziwych samców alfa. I to takich, którzy by się nas jeszcze słuchali. Jak to jest z tą samotnością? Czy to okrutne przeznaczenie, czy wybór?

Singielka – to nowoczesne określenie kojarzy się z osobą silną i niezależną, często samotną z wyboru. W końcu dziś nie wypada już mówić “stara panna”, ciężko również określić granicę wiekową, od której możemy tak nazywać kobiety. Jednak wiele z samotnych pań czuje się źle z tym, że nie ma partnera ani rodziny. Narzekają one na okrutny los. Jednak często pytając je dlaczego są same, odpowiadają, że jest to definitywnie wina mężczyzn, że nie mogą znaleźć nikogo odpowiedniego, że są za mało męscy, albo zbyt prymitywni.
Fakt, w dzisiejszych czasach panowie nie powalają już umiejętnościami łowieckimi, nie pływają po morzu, ani nie jeżdżą konno. Nie mają już w sobie tej pierwotnej dzikości, albo wręcz przeciwnie – mają jej za dużo. W końcu dżentelmeni to także towar deficytowy.
“Gdzie ci mężczyźni?” – śpiewają więc panie na babskich wieczorach karaoke i wzruszają ramionami – “Trudno, taki los” – powtarzają. Czy jednak rzeczywiście jesteśmy samotne przez okrutne przeznaczenie? A może jednak kryją się za tym inne czynniki? Może jest to jednak bardziej nasz wybór, nawet nie do końca świadomy, niż ślepa Fortuna?
Na następnej stronie przeczytasz o powodach, przez które ludzie są sami
















